certyfikat energetyczny,
chusta do noszenia dziecka,
donice,
meble kuchenne gdańsk,
muzeum historyczne w gdańsku,
urolog gda?sk,
Archiwum newsów - Nowy Świat niepokoi się o pakistańską oręż atomową
2007-11-11
Nowy Świat niepokoi się o pakistańską oręż atomową
W USA narastają obawy, czy w rezultacie politycznych zaburzeń w Pakistanie
jego oręż atomowa nie wpadnie w ręce sił nieprzyjaznych Ameryce, z
ekstremistami islamskimi włącznie. Nasilają się też głosy krytyki wobec
popierania przez jankeski rząd prezydenta Perveza Musharrafa.
Jak pisze "Washington Post", wywiad jankeski ma od dawna ustawiony
program zapobieżenia ewentualnej kradzieży pakistańskiej broni nuklearnej przez
terrorystów, ale opiera się on na założeniu, że można numerować na lojalną
współpracę z wojskiem pakistańskim.
Rząd Musharrafa zapewnia, że oręż jest bezpieczna. Funkcjonariusze
administracji prezydenta George'a W. Busha obawiają się jednak, że w miarę
przedłużania się obecnej destabilizacji kontrola nad tą bronią może
spaść. Amerykanów w najwyższym stopniu niepokoi fakt, że nie wiedzą gdzie
naturalnie oręż jest przechowywana i w jakich warunkach. Rząd w Islamabadzie
odmówił amerykańskim ekspertom dostępu do bunkrów, gdzie znajduje się około
50 bomb nuklearnych.
Rząd Musharrafa odmawia też USA dostępu do przebywającego w areszcie domowym
byłego szefa pakistańskiego programu atomowego Abdula Kadira Khana. Do 2004
r., kiedy go aresztowano, sprzedawał on technologie i materiały nuklearne
takim krajom, jak Iran i Korea Północna, a więc największym wrogom Ameryki.
Zarządzanie Busha obawiała się zadrażniania stosunków z Musharrafem,
któremu zaufano jako jedynemu w Pakistanie gwarantowi lojalnej współpracy z
USA w wojnie z terroryzmem i zabezpieczenia pakistańskiego arsenału
nuklearnego. Jednak zdaniem krytyków kredyt zaufania dla generała już się
wyczerpał.
- Czyż nie jest zadziwiające, że daliśmy im (Pakistanowi) więcej niż 10 miliardów
dolarów pomocy, żywo popieraliśmy Musharrafa od chwili ataku 11
września, a pomimo to nie pozwala on Amerykanom porozmawiać z największym
handlarzem materiałów nuklearnych w historii, który pozostaje w Pakistanie
bohaterem narodowym? To jedna z największych porażek tej administracji -
powiedział o odmowie dostępu do Khana dotychczasowy jankeski przedstawiciel przy ONZ
Richard Holbrooke w wywiadzie dla telewizji CNN.
Dodał, że wcale nie można być pewnym, czy oręż atomowa Pakistanu nie wpadnie
w niepożądane ręce. - Informacje naszego wywiadu są marne w tej sprawie w
całym regionie - powiedział.
"Washington Post" wezwał Busha, aby cofnął poplecznictwo dla Musharrafa, który -
zdaniem dziennika - "szkodzi interesom USA w Pakistanie i interesom samego
Pakistanu".
W artykule redakcyjnym gazeta radzi napierać na dymisję Musharrafa z armii i
mianowanie dowódcą jego zastępcy, generała Ashfaqa Kiyaniego, który "jest
umiarkowanym, prozachodnim wojskowym, popierającym sponsorowany przez USA
program walki z islamistami". On też powinien - według dziennika -
przewodzić wzajemna gra z opozycją, "i to nie tylko z (byłą szef rządu) Benazir
Bhutto".
Sekretarz stanu Condoleezza Rice sugerowała jednak, że rząd USA nie planuje
na razie rozmieścić Musharrafa. Zapytana przez telewizję ABC News, czy
prezydent powinien ustąpić, odpowiedziała, że powinno się mu dać szansę
realizacji obietnic, to jest przede wszystkim przeprowadzenia w styczniu
wcześniejszych wyborów.
« powrot
Copyright 1996-2007 Siatka Onet.pl SA