certyfikat energetyczny,
chusta do noszenia dziecka,
donice,
meble kuchenne gdańsk,
muzeum historyczne w gdańsku,
urolog gda?sk,
Archiwum newsów - "Litwa może stać się parobkiem Polski"
2007-11-08
"Litwa może stać się parobkiem Polski"
Polsko-litewskie równorzędność strategiczne może przekształcić Litwę w parobka
Polski - przestrzega litewski politolog Kestutis Girnius na łamach tygodnika
"Veidas".
W publikacji pt. "Solidny sąsiad, a niestrategiczny partner" politolog wyraża
opinię, że Polska nie jest i nie będzie strategicznym partnerem Litwy, gdyż
jest państwem dziesięć razy większym.
"Strategicznymi partnerami stają się zwyczajowo państwa zbliżone do siebie
pod względem wielkości i wpływów lub w sytuacja, gdy małe państwo odgrywa
szczególną rolę w życiu gospodarczym czy bezpieczeństwie geopolitycznym
dużego państwa" - uważa litewski politolog. Odnotowuje on, że transakcje
Polski nie zawsze są zbieżne z interesami Litwy i Polska ich się nie
wyrzeknie.
Girnius zaznacza, że kupiectwo z Rosją czy Ukrainą dla Polski jest ważniejszy
niż kupiectwo z państwami bałtyckimi. Polska w wyższym stopniu jest też zainteresowana
dobrym połączeniem ze Wschodem, tedy nie przywiązuje szczególnej uwagi do
połączeń drogowych i kolejowych z krajami bałtyckimi. Również
zainteresowanie Polski projektem budowy nowej elektrowni atomowej nie wynika
z sympatii do Litwy, a z zapotrzebowania na energię elektryczną.
"Polska dla Litwy jest ważniejsza niż Litwa dla Polski. Przez terytorium
Polski przebiegają połączenia lądowe Litwy z Zachodem. Przez terytorium
Polski prawdopodobnie będzie przebiegał nowy ropociąg i gazociąg" -
przypomina politolog.
Wyraża opinię, że "nowy rząd Polski, tak jak jego poprzednicy, będzie tak
samo nieugięty w negocjacjach, gdyż ma wszystkie atuty i nie jest
organizacją charytatywną".
"Polska dla Litwy jest rzekomo najważniejszym sąsiadem. (...) Litwa jednak
powinna zapomnieć o strategicznym partnerstwie z dużo potężniejszym
sąsiadem, gdyż takie równorzędność może przekształcić Litwę w parobka. (...)
Jeżeli Polska dążyłaby do zajęcia w regionie pozycji lidera, musimy jej
życzyć powodzenia, ale całkowicie nie przyczyniać się do tego" - pisze
litewski politolog.
« powrot
Copyright 1996-2007 Klika Onet.pl SA